﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Kim jest Niewiadomski?"> 
<author_1="H. Ostrowska"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-11-26"> 
<month="11"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

„Wyżej wymieniony dostał się do organizacji podstępem, posługując się kłamstwem i oszustwem, wypełniając fałszywie deklarację. Obecnie sprawa fałszywego wstąpienia do ZMP stanie w najbliższych dniach na zebraniu koła ZMP, które zajmie odpowiednie stanowisko w stosunku do kol. Niewiadomskiego.” Z otrzymanego w wyniku naszej interwencji pisma Zarządu Powiatowego ZMP w Kole dowiedzieliśmy się poza tym, że zetempowiec Marian Niewiadomski, mieszkający i pracujący w gromadzie Słupeczka, gm. Kłodawa, zwrócił się nie do miejscowego koła, lecz do przewodniczącej koła ZMP w sąsiedniej gromadzie Okoleniec z prośbą o potwierdzenie w deklaracji faktu przyjęcia go do ZMP. Że przewodnicząca, która już wtedy nią nie była (ze względu na wyrok sądowy za popełnione manko wykluczono ją z organizacji), prośbę Niewiadomskiego spełniła. Że uczyniła to bez wiedzy członków koła... Wyjaśnienie potwierdza treść listu skierowanego przez redakcję do Zarządu Powiatowego, w którym nasza czytelniczka Helena Lorencówna — przewodnicząca koła ZMP w gr. Słupeczka pisała o niezgodnym z zasadami statutu wstąpieniu Niewiadomskiego do organizacji. Chcieliśmy się więcej dowiedzieć o człowieku, który jak wynikało z wyjaśnień Zarządu Powiatowego, niegodny jest członkostwa organizacji. Przewodniczący ZP ZMP w Kole, tow. Kulesza, nie umiał odpowiedzieć na nasze pytania. Ba, nie wierzył, że podpisywał cytowane wyżej wyjaśnienie, twierdził, że uczynił to tow. Szmyd — b. kierownik wydziału organizacyjnego ZP, który „badał sprawę na miejscu”. Podpis tow. Kuleszy był jednak wyraźny. Nikt też inny z ZP nie wiedział, co się dzieje z człowiekiem, który według nich dawno powinien być wykluczony z organizacji zetempowskiej. Czy podstępem? Do ZMP wstąpił jeszcze w 1952 roku, właśnie w Okoleńcu. Działalność tamtego koła wcale się nie rozwijała w odróżnieniu od organizacji ZMP w Słupeczce, gdzie zetempowcy pracowali zupełnie nieźle chcieli pomóc młodzieży z Okoleńca. Dobrze się wtedy napracowali z ówczesna przewodniczącą. Młodzież wydelegowała go na Zlot do Warszawy. Później, przez rok uczył się w szkole w Łodzi. 

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
